Referencje-1 - Trener Wrocław -Jakub Kulej- trener personalny Wrocław

Przejdź do treści

Menu główne:

Jakub Kulej Trener Personalny logo
metamorfozy Jakub Kulej

Referencje klientów

strona 1 [2]  3  4  5


Prawda jest taka, że do momentu w którym poznałam Kubę uważałam, że wyglądam i czuję się dobrze. Teraz już wiem, jak bardzo się myliłam... Treningi z Jakubem nie tylko zmieniły moje ciało, ale także sposób myślenia!
Kuba dziękuję Ci za poświęcony czas i wytrwałość. Osiągnęłam swój osobisty sukces !!!  

Marta Rak 28 lat


Gruby byłem od dziecka i zawsze. Z Kuba stawiałem pierwsze kroki w świecie fit.

Dzięki ścieżce która wyznaczył, znalazłem drogę do sukcesu. Kocham Cię Kuba     
Michal Wiśniewski


Współprace z Kubą rozpocząłem pod koniec października zeszłego roku. Styczność z siłownią miałem wcześniej lecz bez większych efektów. Dopiero stosując dietę którą po wcześniejszych konsultacjach zaplanował mi Kuba efekty stopniowo się pojawiały. I tak z 18% procent tkanki tłuszczowej udało się zejść poniżej magicznej granicy 10 %

Jednak wygląd to nie wszystko ponieważ równocześnie z efektem wizualnym polepszyło się samopoczucie, wiec polecam jak najbardziej !
Jacek Kołodziejczyk


 
Do Kuby na treningi chodzi mój syn Wiktor. Jest on zawodnikiem AP Śląsk Wrocław. Piłkę trenuje od ponad 5 lat. Na zajęcia do Kuby uczęszcza 1,5 roku. Kuba sam jest czynnym piłkarzem powoduje , powoduje to ,że zajęcia z nim są bardzo urozmaicone od treningu funkcjonalnego i ogólnorozwojowego po trening szybkościowy i siłowy. Dzięki tym zajęciom Wiktor nadmiar tkanki tłuszczowej zamienił w tkankę mięśniową . Również znacząco poprawił swoją szybkość , dynamikę , zwrotność i siłę. Co znacząco wpływa na jego postawę na boisku. Treningi odbywają się w bardzo miłej i sympatycznej atmosferze . Są urozmaicone i i co najważniejsze sprawiają dużą przyjemność Wiktorowi który bardzo lubi na nie chodzić .
Polecam w 100% , naprawdę warto trenować z Kubą
Ania - Mama Wiktora


Dlaczego zdecydowałam się na treningi z Kubą? Po pierwsze – moja sylwetka błagała o pomoc; po drugie – 2 lata byłam zobowiązana umową z siłownią X i pokazałam się tam może z 10 razy. Byłam przykładem wieczornego łasucha i totalnego lenia co do wysiłku fizycznego. W naturze jednak nic nie ginie, a jak się kończy 26 lat to wszystkie zaniedbania zaczynają wychodzić. Musiałam coś zmienić w swoim życiu. Postanowiłam oddać się pod profesjonalną opiekę Kuby i to była najlepsza decyzja jaką podjęłam. Te 3 miesiące współpracy zleciały błyskawicznie. Treningi z Kubą były zawsze profesjonalnie przygotowane, indywidualnie dobrane pod moje potrzeby i wyznaczone cele. Dzięki różnorodności ćwiczeń czas na siłowni mijał zaskakująco szybko, z dodatkiem pozytywnej energii i świetnego humoru!
Wysiłek fizyczny nie miałby sensu bez zmiany sposobu odżywiania. Całą dietę również przygotował Kuba. Ku mojemu zdziwieniu nie chodziłam głodna. Posiłki były smaczne, a dieta nie kosztowała więcej niż wydawałam do tej pory.
W chwilach kryzysu zawsze mogłam liczyć na wsparcie trenera. Kuba nie odpuszczał i motywował. Po 2 latach nieudanej walki o wymarzną figurę w końcu pod okiem Kuby – udało się! Druga sprawa - nie wyobrażam sobie już życia bez siłowni, fitnessu i zdrowego odżywiania! Czuję się zdrowsza, silniejsza i bardziej pewna siebie! I chce więcej! Także to na pewno nie koniec mojej przygody...  

Sandra Kaczmarczyk, 26 lat

Do Kuby trafiłem z polecenia co już dobrze o nim świadczy.
Już po pierwszym treningu wiedziałem, że dobrze trafiłem.
Kuba doskonale sprawdza się w roli bata i kata którego ja jako leniuszek potrzebuje.
Ustalone wspólnie cele realizujemy na każdych zajęciach i efekty są.
Wystarczy zaufać Kubie i słuchać uwag podczas treningu.
Bardzo cenię Kubę za jego profesjonalizm i wiedzę.
Pomógł mi bardzo i jestem mu za to wdzięczny.
Jedyny minus to taki, że kibicuje Barcelonie ;)
Julek, 33 lata
 
Wiele lat przed poznaniem Kuby zaczelam chodzic na Body Pump i uzupelniac go Race`m,basenem i rowerem. Robilam to czesto, bo do 5 razy w tygodniu . Niestety pojawily sie problemy z dlonmi przy wykonywaniu niektorych cwiczen trwajacych powyzej 2 minut.Po zaleceniu lekarzy musialam znalezc sobie cos innego niz Pump. Postanowilam wykrozystac cwiczenia z Pumpa na silowni, dorzucic obciazenia i zmniejszyc ilosc wykonywanych cwiczen - poskutkowalo. Wszystko bylo fajnie do momentu gdy uswiadomilam sobie, ze wyczerpalam zestaw znanych mi cwiczen i nie moge w kolko robic tego samego. Nie chcialam zaczynac nic nowego bo bylam swiadoma (przez historie z dlonmi),ze cwiczenia ze zla technika skutkuja powaznymi kontuzjami. Wywalilam tymczasowo silownie ze swojego harmonogramu. Do trenera personalnego przymierzalam sie dlugo(bo z jakis rok), az w koncu sie zdecydowalam. Nie szukalam motywacji, ani kogos kto mnie bedzie pilnowal - to przychodzi mi samo. Albo cos sie robi na 100 albo wcale. Nie szukalam tez dietetyka bo od wielu lat interesowalm sie zdrowym odzywieniem i suplementami.Moj cel: wzmocnienie plecow, otworzenie klatki piersiowej, nauka nowych cwiczen w ktorych nie mam problemow z dlonmi, dopracowanie poprawnej techniki, wyrzezbienie ramion i zgubienie brzucha.

Temat pierwszy POPRAWNA TECHNIKA:Kuba a grupowe zajecia - nie ma porownania. Okazalo sie, ze cwiczenia ktore robilam przez lata na Pumpie mialy wady w technice - bylam przekonana, ze trener ktory je prowadzil wychwytywal te bledy - jednak nie. Teraz wiem, ze kazdy kto chce zaczac przygode z silownia powinien zainwestowac w trenera i skupic sie na technice. A zajecia na ktorych jest 30 os mozna wykorzystac pozniej - bo tam nikt nie ma czasu zeby skupic sie na tobie, gdy obok jest 30 os.

Temat drugi DIETA: Wiele razy probowalam roznych diet, probowalam nawet pudelkowych, jednak za kazdym razem czulam, ze jestem na diecie. Mowia styl zycia, ja myslalam dieta. Carb backloading OBJAWIENIE - dzieki Kuba za to! Po prostu strzal w 10tke. Po raz pierwszy nie czuje sie jak na diecie, uwielbaim ja, moge jesc co chce, kiedy chce, nie chodze glodna a jem mniej niz wczesniej. Dodatkowo badani krwi jak u Wonder Woman wszystko w normie

Temat trzeci NOWE CWICZENIA: Co wiecej, kazda kobieta sie ze mna chyba zgodzi, ze na silowni mamy stresa wchodzac po raz pierwszy na strefe wolnych ciezarow. Jest tam mnostwo ciezarow, sztang, lawek WTF?! co z tym wszystkim zrobic? znamy kilka cwiczen, nie do konca wiemy czy robimy je poprawnie. Rozgladamy sie niesmialo wsrod facetow, ktorym bardzo naturalnie wychodzi fakt ze robia cos na silowni a nie wiedza jak  rzucamy chickena i wycofujemy sie do maszyn. Dzieki Kubie i cwiczeniom ktore robilismy jestem pewna siebie, poznalam mega duzo cwiczen, dopracowalam technike, momentalnie dostrzegam swoje bledy w lustrze i koryguje postawe, wiem do czego sluza sprzety i uzywam ich z glowa. Nie mam problemu z tym, gdzie cwicze, kto kolo mnie cwiczy, i jak wyglada

Temat czwarty MOTYWACJA: Kuba przesuwa granice... myslalam zawsze, ze cwicze na maksa i nie zaluje sobie z obciazeniami,az nie poznalam Kuby. Gdy zobaczylam jakie akrobacje niektore osoby wykonuja na CTP oniemialam, pilki bosu, tasmy, cwiczenia na rownowage - sami spidermani. Wiedzialam, ze tez tak chce. Podczas treningow Kuba w umiejetny sposob dokladal mi obciazenia i zwiekszal poziom trudnosci. Sprawial, ze prawie kazde zajecia byly dla mnie wyzwaniem - czesto nie moglam wyjsc z silowni (trzeba wejsc po schodach). Lubilam jak tak dociskal, albo jak lamal we mnie strach. Pamietam jak balam sie zrobic full swing z 16kg kettlem (no bo hello! przeciez spadnie mi na glowe) czy pierwszy raz wskoczyc na skrzynie(no hello! nosze okulary nie chce ich stracic)...ale nie odpuszczal i powodowal ze probowalam. Sama bym nigdy tego nie zrobila, a w przy nim sie udawalo. Za to dzieki!

Temat piaty WYRZEZBIENIE MIESNI, OTWARCIE KLATKI: Kuba w umiejetny sposob dobieral cwiczenia, przestalam sie garbic i pojawily sie pierwsze miesnie. SZOK! 5 lat chodzenia na PUMP, wylewania potow na RACE, pakowanie na silowni i nic...a nagle po kilku miesiacach widac miesnie?! MOZNA!? mozna!  i nie trzeba przy tym katowac sie 5 treningami w tygodniu, wystarczy robic ich 2/3 ale z glowa.

Chodzilam do Kuby 7 miesiecy i niestety nadszedl ten dzien w ktorym musze przerwac treningi z powodu wyjazdu. Zaluje, ze nie doszlam do poziomu spidermana(brakowalo mi tak niewiele! ;)) i ze nie sprobuje z nim cwiczen na ktorych stoi sie na jednej rece na pilce bosu i klaska nogami  alee... dzieki niemu wiem, ze takie rzeczy istnieja, ze trzeba jeszcze bardziej przesuwac granice. PODSUMOWAUJAC(bo sie troche rozpisalam):wszystko co bylo moim celem OSIAGNELAM (no moze nie pozbylam sie do konca brzucha, ale na tym podzialam), dodatkowo Kuba dal mi wiecej motywacji, odwagi i przedstawil mi diete, ktora uwielbiam i za to najbardziej mu dziekuje! Jesli ktos szuka trenera polecam, bo zajecia sa roznorodne, kontakt z Kuba lapie sie bardzo szybko i zawsze jest o czym pogadac,a w swieta daje prezenty . Przy nim mozna osiagnac zamierzony cel w luznej atmosferze i nauczyc sie jak cwiczyc bezpiecznie."
 
Marzena Bortnik, 32 lata

Kiedyś wydawało mi się, że zmiana swojej sylwetki jest zadaniem bardzo trudnym i dla mnie praktycznie nieosiągalnym. W treningach z Kubą najbardziej zaskoczyło mnie to, że wszystko bardzo szybko stawało się niesamowicie proste.
Przed pracą lub uczelnią, zazwyczaj o 7 rano, szedłem na trening. Po dwóch tygodniach udało mi się ustabilizować plan dnia (między innymi dzięki treningom). Nagle wstawanie przed świtem okazało się proste.
Przygotowywanie odpowiednich posiłków i regularne jedzenie - kiedyś wyzwanie nie do przejścia. Dzięki diecie zaleconej przez Kubę i wielu cennym radom, po chwili wiedziałem, jak powinienem się odżywiać i stało się to normalnym elementem mojego dnia. Proste!
Przeróżne ćwiczenia siłowe, aerobowe, wytrzymałościowe i pewnie jeszcze inne, których nazw nie pamiętam – wcześniej czarna magia, teraz proste.
Dzięki wielkiemu zaangażowaniu Kuby zrobiłem niesamowite postępy w dążeniu do wyznaczonego celu. Jeszcze, co prawda, go nie osiągnąłem, ale wiem, że przy pewnej dawce determinacji w końcu uda mi się to zrobić.
Przez ostatnie dziewięć miesięcy nauczyłem się naprawdę sporo. Lepiej rozumiem jak funkcjonuje mój organizm i dzięki temu mogę robić wiele rzeczy o wiele bardziej świadomie. Czuję się też i wyglądam o niebo lepiej i daje mi to mnóstwo satysfakcji. Spokojnie mogę powiedzieć, że treningi z Kubą to była świetna inwestycja. Proste!
Tomasz H. 22 lata

We wrześniu postanowiłem zabrać sie za siebie. Razem z Kuba rozpoczęliśmy ciężką prace nad poprawą mojej sylwetki. Efekty wyczerpujących, ale prowadzonych profesjonalnie i w przyjemnej atmosferze treningów, widać gołym okiem !
+ 6cm w bicu
Dzięki Kuba !
Polecam każdemu !
Michał Bazylewicz, 27 lat

Referencje klientów

strona 1 [2]  3  4  5

powrót

Jakub Kulej, Wrocław, trener personalny, trener osobisty, trener indywidualny, treningi piłkarskie, dieta, trening funkcjonalny

 
Copyright 2016. Jakub Kulej
Wykonanie: F.U.Goja
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego